Czy sól może być święta?

 

Liturgia obejmuje nie tylko formuły, modlitwy, przedmioty liturgiczne czy piękne obrzędy. Z liturgią związane są również elementy naturalne, które wprowadzają w misterium spotkania Boga z człowiekiem i objawiają rzeczywistość, która się dokonuje. Na przestrzeni wieków chrześcijaństwo stworzyło odpowiedni kanon używanych elementów naturalnych, które znane były również w kulcie starotestamentalnym, jak też w religiach pogańskich. Do najważniejszych i najbardziej znanych w liturgii należą: światło, woda, sól, kadzidło, ogień.

Bardzo często w Biblii występuje element światła, które jako pierwsze zostało stworzone przez Boga (Rdz 1, 3-5). Światło jest również synonimem Boga, a potwierdzają to teksty biblijne jak: „Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności” (1 J 1, 5), to On „zamieszkuje światłość niedostępną…” (1 Tm 6, 16), a w chwale zbawionych, w nowym Jeruzalem: „…nie trzeba słońca ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała Boga je oświetliła, a jego lampą – Baranek” (Ap 21, 23). Również w chrześcijaństwie ogień, który z jednej strony daje światło i ciepło, a z drugiej jest znakiem oczyszczenia i zniszczenia, ma bogate znaczenie w liturgii. Najpiękniej symbolika tego znaku ujawnia się w Wigilię Paschalną, kiedy następuje obrzęd poświęcenia ognia znany już w liturgii od VIII w., jak też hymn Exsultet śpiewany w tę noc. Ten nowy ogień Chrystusa Zmartwychwstałego ma sprawić, że będziemy rzeczywiście dziećmi światłości, co znajduje swoje umocnienie w darze Ducha Świętego w dzień Pięćdziesiątnicy, który ukazał się pod postacią ognistych płomieni (por. Dz 2, 3). Św. Paweł dlatego zachęca: „…postępujcie jak dzieci światłości! Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda” (Ef 5, 8-9).

Znakiem obmycia i nowego życia jest woda. W sakramencie chrztu przez potrójne polanie wodą chrzcielną człowiek otrzymuje dar odrodzenia w Chrystusie. O tym wydarzeniu chrzcielnym w naszym życiu ma przypominać kropielnica znajdująca się w naszych kościołach i domach, czy obrzęd aspersji, czyli pokropienia wodą pobłogosławioną na początku niedzielnej Mszy św. Również podczas pogrzebu pokropienie przypomina, że chrzest wszczepia człowieka w życie wieczne. Przed Soborem Watykańskim II podczas uroczystego poświęcenia kościoła używano wody gregoriańskiej. Była to mieszanina wody – znaku oczyszczenia, soli – znaku zachowania czystości, popiołu – znaku pokuty i wina – znaku obfitości błogosławieństwa Bożego. Zwyczaj ten znany był od papieża Grzegorza Wielkiego (VI/VII w.). Woda poświęcona nie jest święta w znaczeniu moralnych, ale w zakresie znaku liturgicznego.

Nieraz w czasie liturgii nasz dech zapiera pachnące kadzidło. Początkowo chrześcijanie nie używali go ze względu na zastosowanie w kultach pogańskich. W Starym Testamencie sporządzano je m. in. z pachnącej żywicy, muszelek, galbanum (onyksu), przezroczystego kadzidła, mirry, kasji, szafranu, kory cynamonowej, ługu, wyki, rośliny tytoniowej. Kadzidło w liturgii chrześcijańskiej jest przede wszystkim znakiem wznoszącej się modlitwy (por. Ps 141, 2; Ap 8, 3-4).

Oliwa – sok z drzewa oliwnego – w starożytności miała ogromne zastosowanie. Służyła jako pokarm, do oświetlania i namaszczania, jako środek leczniczy, czy do pielęgnacji ciała. Poświęcenia olejów świętych dokonuje biskup w Wielki Czwartek. Gdy zachodzi konieczność kapłan udzielający sakramentu namaszczenia chorych może jednorazowo poświęcić olej z oliwek lub z innych roślin, ale po zakończeniu obrzędu musi go spalić. Podobnie ksiądz może poświęcić olej katechumentów w trakcie liturgii. W liturgii mamy trzy rodzaje olejów: oleum infirmorum – czyli olej chorych; oleum chrismatis (sanctum) – krzyżmo, którym namaszcza się podczas chrztu, przy święceniach bisku­pich, i prezbiteratu, przy sakramencie bierzmowania, dedykacji kościoła i ołta­rza, i trzeci oleum catechumenorum – olej katechumenów.

Chleb i wino to najczęściej spotykane elementy naturalne w Biblii. Zostały one wybrane przez Chrystusa, aby stały się symbolami Jego obecności. We Mszy św. używany jest chleb niekwaszony, choć zwyczaj ten jest jednak dość późny, ponieważ datowany jest dopiero na IX w. Obecnie chleb używany przy sprawowaniu Eucharystii powinien być niekwaszony, czysto pszenny i świeżo upieczony, bez żadnych obcych dodatków (Instrukcja Redemptionis Sacramentum nr 48). Wino natomiast, jako znak obfitości i nowego stworzenia, służyło jako napój, czy lekarstwo. Jest ono znakiem nowego przymierza zawartego we Krwi Chrystusa. Nieraz pojawia się pytanie, czy ma to być wino białe, czy czerwone? Do XVI w. używano w liturgii wina czerwonego, a później białego. Po Soborze Watykańskim II można używać zarówno białego, jak i czerwonego, ale musi być ono naturalne, z winogron, czyste i nie zepsute, bez domieszki obcych substancji (Instrukcja Redemptionis Sacramentum nr 50).

Do XII w. w liturgii używano mleka i miodu. W starożytności nowo ochrzczonym podawano w czasie liturgii inicjacji kubek z mlekiem i miodem, jak znak wejścia do ziemi obiecanej (por. Wj 3, 8). Obecnie zwyczaj ten nie jest stosowany w liturgii.

Popiół jest znakiem oczyszczenia i towarzyszy rozpoczęciu pokuty. Zwyczaj posypywania popiołem upowszechnił się w kościele od IX w. Popiół ten jest przygotowywany z palm pobłogosławionych rok wcześniej w Niedzielę Palmową.

Już od IV w. w Rzymie błogosławiono sól, która była uważana za symbol niezniszczalności. W liturgii stosuje się ją przy błogosławieństwie wody oraz obrzędach katechumenatu i chrztu. W Polsce nie jest konieczne używanie soli przy błogosławieństwie wody, ale gdy to ma miejsce najpierw należy pobłogosławić sól, następnie wodę, a później je zmieszać ze sobą. Również w czasie chrztu przed Soborem Watykańskim II sól podawano dziecku, jako znak doskonałego lekarstwa i mądrości. Obecnie może być używana przy chrzcie dorosłych.

Elementów naturalnych w liturgii nie można traktować zabobonnie, ale nie należy ich też lekceważyć. Ich świętość polega na wyłączności znaku, gdyż stają się narzędziem uświęcenia człowieka. Pozwalają jednocześnie, aby również smak, powonienie, dotyk, wzrok, słuch zostały włączone w tę piękną symfonię uwielbienia Boga, która rozbrzmiewa w misterium liturgii.

 

Ks. dr Waldemar Pałęcki MSF

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *