Spektakl u stóp Matki Bożej Góreckiej

Spektakl u stóp Matki Bożej Góreckiej

Dnia 13 listopada 2016r. wystąpił w Górce Klasztornej „Teatr pod Wieżą”  z Gniewina. Obejrzeliśmy spektakl pt. „Maks i Aldona” przygotowany z inicjatywy Stowarzyszenia im. Antoniego Rymszy w Choczewie.

Teatr pod Wieżą

Amatorski „Teatr pod Wieżą” powstał w styczniu 2011r. w Gminnym Centrum Kultury
w Gniewinie z inicjatywy p. Wioletty Majer-Szreder i p. Mieszka Weltrowskiego. Aktorzy teatru to: Agnieszka Roszkowska, Mieszko Weltrowski, Krzysztof Niedziela, Małgorzata Szypelt, Mariusz Królikowski, Marcelina Majer. Teatr może poszczycić się wieloma nagrodami zdobytymi w kraju i poza jego granicami. Przykładem mogą być: wyróżnienie
w Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Amatorskich w Polessku (Okręg Kaliningradzki) –w 2012r. , nagroda za spektakl „Maks i Aldona”  oraz dwie indywidualne nagrody za grę aktorską dla Marceliny Majer i Mariusza Królikowskiego w VIII „Wieżowisku” w maju 2016r. Dotychczasowy repertuar to sztuki: „Małe zbrodnie małżeńskie” E. E. Schmitta,
„Jesteś mój!” H. Bardijewskiego, „Bóg mordu” Y. Rezy, „Scenariusz dla trzech aktorów” Bogusława Schaeffera.  Teatrem kieruje p. dr Wioletta Majer-Szreder (wicedyrektor Samorządowego Zespołu Szkół w Gniewinie, inicjatorka „Wieżowiska” – OTWARTEGO PRZEGLĄDU TEATRALNO – KABARETOWEGO), która zajmuje się pisaniem scenariuszy i reżyserią. Spektakl „Maks i Aldona” przygotowany został przez p. W. Majer – Szreder na podstawie trylogii Jana Smalewskiego: „Łupaszka”.

Kim był Antoni Rymsza ?

Kapitan Antoni Rymsza – pseudonim „Maks”, to polski patriota, żołnierz Armii Krajowej, oficer, człowiek prawy, szlachetny, waleczny. Już za życia –podczas  II wojny światowej-został odznaczony Krzyżem Walecznych. Po wojnie władze komunistyczne aresztowały go
i wydały  Sowietom. Uznany został za wroga narodu. Skazano go na karę śmierci, w końcu zamieniono ją na 25 lat zesłania na Kołymę-obóz przymusowej pracy w ZSRR.
W  nieludzkich warunkach, poniżany, bity, pracował jako numer F1-233 w kopalni złota
i cyny. Udało mu się jednak przeżyć obozowe piekło. Spotkał się w końcu z ukochaną żoną-Aldoną, (która zawsze w niego wierzyła, nie traciła nadziei, że mąż powróci), a także z synem-Wiesławem.

Dziś jego biografia urosła do rangi symbolu. Zarówno Antoni Rymsza, jak i jego małżonka stanowią wzór  do naśladowania. Nigdy nie wyparli się Polski, gotowi byli za nią oddać życie.

Spektakl u stóp Matki Bożej Góreckiej

W kościele, przed cudownym obrazem Matki Bożej, usłyszeliśmy historię Antoniego Rymszy i jego małżonki. Dialogi wygłaszane przez aktorów pokazywały fragmenty życia polskich patriotów i  tragedię młodych ludzi. Jakże realistycznie przedstawione zostały sceny przesłuchania przez Sowietów czy te, w których aktorzy grający głównych bohaterów mówili
o sobie. Marzenia o szczęściu osobistym (wyrażone słowami Antoniego czy jego małżonki) przeplatały się z wypowiedziami na temat ukochanej ojczyzny.

Warto także dodać, że oprócz aktorów teatru, w Górce Klasztornej wystąpiła młodzież
z Gniewina.

Spektakl odegrany w Górce Klasztornej, w miejscu, które w czasie II wojny światowej zamienione zostało przez hitlerowców na obóz zagłady, nabrał szczególnej wymowy o czym przypomniał na zakończenie przedstawienia ks. Józef Bobeł MSF – Rektor Sanktuarium. Przepiękne, wzruszające przedstawienie – które zobaczyliśmy z inicjatywy Komitetu PiS w Łobżenicy – na długo pozostanie w naszej pamięci.

Maria Mitek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *