KS. EDMUND KAŁAS MSF – ODWAŻNY ZAKONNIK, KAPŁAN I MISJONARZ

Ks. Edmund Kałas MSF – odważny zakonnik, kapłan i misjonarz

Edmund Kałas urodził się 15 lutego 1899 r. w Wierzchucinie Królewskim k. Koronowa w religijnej rodzinie, która utrzymywała się z rolnictwa. Wychowywał się w trudnych warunkach. Miał radosne usposobienie, tryskał dobrocią i życzliwością – w domu i w szkole. Cechowały go: wyjątkowa wrażliwość i delikatność. 

W jego sercu od najmłodszych lat kiełkowało powołanie do życia kapłańskiego, które mógł zrealizować dopiero jako 27 letni mężczyzna – wstępując do Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny w Górce Klasztornej.

Jako kapłan pracował na różnych placówkach w kraju: był wykładowcą i prefektem w kolegium wieluńskim, w  Górce Klasztornej pełnił posługę mistrza nowicjatu oraz piastował wiele innych, odpowiedzialnych urzędów. Ks. Edmund w 1938 r. podjął pracę duszpasterską we Francji – w ramach Polskiej Misji Katolickiej wśród Rodaków.

We Francji  zastała  go okupacja hitlerowska. Aresztowany przez gestapo za kolportowanie broszury prymasa Hlonda – Le Defi, demaskującej zbrodnie hitlerowskie w Polsce, i za udzielanie sakramentów świętych konającym więźniom trafił do obozu śmierci w Mauthausen, gdzie został zamęczony przez esesmanów w dniu 7.06.1943 r.

Odwaga w obliczu męczeństwa i śmierci…

Ks. Edmund Kałas był człowiekiem mężnym i odważnym; przygotowany na najtrudniejsze – myślał o śmierci. W liście do O. Generała MSF  – do Grave w Holandii,  napisał: „ Jestem wdzięczny Panu Bogu za wszystko. Ukochany Bóg jest tak dobry i zawsze łaskawy (…) Tylko Pan Bóg wie, co nas tutaj jeszcze czeka, zawsze wierzymy jednak w Boską sprawiedliwość. (…) Do zobaczenia z Bożą pomocą”.

Zawsze wielką wagę przywiązywał do modlitwy, która pomogła mu wytrwać w wierności Bogu do końca swojego życia, zachować godność i odwagę. Żył tym przekonaniem, że nic nie zastąpi potęgi modlitwy – szczególnie w najtrudniejszych chwilach doświadczeń i cierpień.

W ostatnich tygodniach życia – w obozie śmierci w Mauthausen, wyróżniał się jako  człowiek wielkiej wiary w Boga, gorliwości i całkowitej ufności woli Bożej. Zachęcał innych do zgadzania się z wolą Bożą, nawet w obliczu bliskiej śmierci. Wiernie,  mężnie, i z radością realizował swoje powołanie – nigdy nie narzekał na przeciwności, lecz odznaczał się wyjątkowym posłuszeństwem, odwagą, pokorą i wielką kulturą osobistą.

Gorliwość kapłańska do ostatnich chwil życia, gotowość do niesienia bez lęku pomocy w obozie śmierci – z narażeniem życia, stanowiły wyjątkowe cechy osobowości Ks. Edmunda.

Jego śmierć, która z pewnością miała znamiona męczeństwa, była świadectwem wiary w Boga, odwagi, posłuszeństwa i wierności Kościołowi oraz Zgromadzeniu MSF. Był gorliwym, mężnym i pobożnym kapłanem,  pozostając wiernym ideałom zakonnym do końca swojego życia.

Przeżył zaledwie 44 lata. Już od dzieciństwa starał się budować zasady swojego życia na Ewangelii i na nauce Kościoła. Był wspaniałym zakonnikiem i kapłanem – zawsze gorliwym, posłusznym i wpatrzonym w przykład Świętej Rodziny z Nazaretu.

W najtrudniejszym okresie – w piekle obozu koncentracyjnego w Mauthausen, wykazywał wyjątkowy spokój, a zarazem męstwo i rozwagę, miał świadomość, że trzeba zawsze godzić się z wolą Bożą i z miłością – nawet w obliczu śmierci, odważnie realizować swoje powołanie zakonno-kapłańskie.

Naoczni świadkowie

Naoczny świadek śmierci napisał, że Ks. Kałas został zamordowany przez esesmanów,  którzy domagali się, aby na placu apelowym, wobec zgromadzonych więźniów wyparł się wiary w Boga, uznając Hitlera za boga. Przez wiele godzin był  poniewierany, dotkliwie bity i masakrowany, a mimo tych męczarni – mężnie i godnie znosił cierpienie.

Po wojnie ówczesny Rektor Misji Polskiej – Ks. Franciszek Cegiełka, w piśmie do przełożonych zakonnych Ks. Edmunda Kałasa zaświadczył o jego świętości życia; napisał:

„ Żal nam bardzo Ks. Kałasa, kapłana według Serca Bożego. Chyba dlatego zabrał go Bóg do siebie, by nam i Zgromadzeniu dać świętego pośrednika w niebie. Mam nadzieję, że ojcowie będą się starali w swoim czasie o jego kanonizację”.

Proces beatyfikacyjny

Od 17 września 2003 r. trwa drugi proces beatyfikacyjny Męczenników II wojny światowej, którym kieruje Biskup Pelpliński J. Eks. Jan Bernard Szlaga. W tej grupie kandydatów znajduje się Sługa Boży Ks. Edmund Kałas MSF.

W dniu 24 maja 2011 r. w Pelplinie zostanie uroczyście zamknięty proces beatyfikacyjny II Grupy Męczenników II wojny światowej na szczeblu diecezjalnym i wszystkie dokumenty zostaną przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.

Staranie o wyniesienie na ołtarze naszego kandydata ma ogromne znaczenie – tak dla Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny, jak i dla całego Kościoła. Przeżywamy w obecnym czasie kryzys autorytetów,  poniżanie roli i wartości rodziny chrześcijańskiej oraz pomniejszanie znaczenia życia kapłańskiego i zakonnego, toteż potrzebne są każdemu z nas wzorce – jasne, przejrzyste  i bliskie naszym czasom. Potrzebny jest  w naszej Rodzinie Zakonnej autentyczny przykład  całkowitego zawierzenia Bogu i oddania się na służbę Kościołowi – aż po gotowość oddania życia.

Ks. Jerzy Łapiński MSF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *