BÓG PRAGNIE ROZMAWIAĆ WŁAŚNIE Z TOBĄ

BÓG PRAGNIE ROZMAWIAĆ WŁAŚNIE Z TOBĄ

Nasz Bóg nie jest niemową
Bóg istnieje! Fakt ten nie zależy ani od naszej wiary, ani od naszych przekonań czy upodobań. Bóg jest i żyje! Jednak to już od nas w dużej mierze zależy, jaki Jego portret nosimy w naszym sercu i umyśle.
Mam wrażenie, że czasem uważamy Boga za„wielkiego niemowę”, który zachowuje się jak obraz ze znanego przysłowia: „Mówił dziad do obrazu, a obraz doń ani razu”. A przecież nasz Bóg nieustannie mówi, bo chce być słyszany. Autor listu do Hebrajczyków stwierdza stanowczo: „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” (Hbr 1, 1-2a). A ponieważ Boży Syn, Jezus Chrystus zmartwychwstał i żyje, to Bóg mówi do nas na wiele sposobów także i w naszych czasach.
Doświadczenie mistyczne
Jedną z form dialogowania z Bogiem jest tzw. doświadczenie mistyczne. Czym ono jest? Jest to stan, w którym człowiek jest przekonany o bezpośrednim kontakcie i zjednoczeniu z Bogiem, o Jego obecności i działaniu w duszy. Nie jest to jednak jedynie subiektywne odczycie lub wymysł danej osoby, lecz realne przeżycie wewnętrzne o wielkim natężeniu. Wielu mistyków, czyli ludzi, którzy doświadczyli tego swoistego dialogu z Bogiem, określa je jako: odczuwanie, doznawanie Boga, smakowanie, kosztowanie, rozkoszowanie się, upojenie, przedsmak życia wiecznego, poryw, dotyk Boży. I mimo iż najczęściej nie potrafią ująć w słowa przeżytego spotkania mistycznego z Bogiem, gdyż jest ono tak bogate i piękne, że aż nie do opisania, to są przekonani i pewni, że to właśnie On do nich mówi. Takie doświadczenie zawsze pozostawia człowieka w tęsknocie za Bogiem i za wiecznym życiem z Nim.
Doświadczenie mistyczne nie jest warunkiem koniecznym do zdobycia świętości, ale szczególnie skuteczną pomocą udzielaną niektórym osobom, aby do świętości doszły. Jednak nie chroni ono „automatycznie” od grzechu, gdyż człowiek wciąż pozostaje wolny, wystawiony na walki i pokusy, zobowiązany do dokonywania dobrych wyborów. Doświadczenia mistyczne nie czynią z człowieka żadnego dziwaka czy nieżyciowego marzyciela bujającego w obłokach, gdyż nie przeszkadzają mu w wykonywaniu jego normalnych zajęć. Doświadczenie takie nie dodaje także nowych prawd wiary, lecz głębsze i pełniejsze ich poznanie. Nigdy nie można by uznać prawdziwym takiej rozmowy z Bogiem ani takiego doświadczenia mistycznego, podczas którego osoba rzekomo usłyszałaby rzeczy sprzeczne z Pismem Świętym i nauką Kościoła. Ocena zatem prawdziwości tych doświadczeń należy ostatecznie do Nauczycielskiego Urzędu Kościoła.

O. Pio i s. Faustyna Kowalska– święci rozmówcy Boga

W historii Kościoła było wielu ludzi, którzy w ten szczególny sposób doświadczyli przemawiającego do nich Boga. Wystarczy w tym miejscu przypomnieć dwoje z nich:
św. o. Pio i św. s. Faustynę Kowalską. A oto jak o. Agostino da s. Marco in Lamais, długoletni kierownik duchowy o. Pio, przedstawił mistyczną rozmowę młodego zakonnika z Bogiem, która miała miejsce w kapucyńskim klasztorze w Venfranco w 1911r. Gdy
o. Agostino wszedł do celi współbrata zobaczył go nieczułego na to, co się wokół niego działo i mówiącego następujące słowa: „O Jezu, polecam Ci tę duszę… musisz nawrócić ją, jesteś tak potężny… O Jezu, polecam Ci tę osobę, nawróć ją, zbaw ją. Jeśli trzeba ukarać ludzi, ukarz mnie… cieszę się z tego. O Jezu nawróć tego człowieka, możesz to uczynić, jesteś wszechmocny. Ofiaruję się cały za niego”. Mimo iż notujący te zdania ojciec nie słyszał odpowiedzi jakie Bóg dawał o. Pio, jednak wiedział, iż jest to rozmowa. Bo właśnie nieustanna modlitwa, czyli nieprzerwany dialog z Bogiem, ale także z Matką Bożą,
św. Franciszkiem i Aniołem Stróżem było tym, co cechowało całe życie tego włoskiego świętego.
Także życie św. s. Faustyny było naznaczone głębokimi doświadczeniami mistycznymi. Widziała Pana Jezusa, słyszała Jego głos, rozmawiała z Nim. To właśnie dzięki temu, że dobrowolnie podjęła dialog z Bogiem, który zawsze jako pierwszy przemawia do człowieka, dzisiaj możemy umacniać się czytając jej Dzienniczek. Dzięki Jej rozmowie z Panem Jezusem możemy przestać bać się Boga i całkowicie oddać się w Jego miłosierne ramiona, bo przecież to, co powiedział do św. s. Faustyny nie było skierowane tylko do niej, ale do każdego człowieka. Pewnego dnia usłyszała: „Zapewniam ci stały dochód, z którego żyć będziesz. Twoim obowiązkiem jest zupełna ufność w dobroć moją, a moim obowiązkiem jest dać ci wszystko, czego potrzebujesz. Czynię się sam zależny od twojej ufności; jeżeli ufność twoja będzie wielka, to hojność moja nie będzie znać miary”. Czy te słowa można puścić mimo uszu?

Bóg mówi także do mnie i do Ciebie

Ale czy każdy człowiek może mieć doświadczenia mistyczne? Tak, każdy. Ale czy je będzie miał, to już zależy tylko od Boga, gdyż to On decyduje, czy w ten szczególny sposób będzie do nas przemawiał. Jednak nie powinniśmy się zniechęcać, ponieważ najważniejsze wcale nie jest to, jak Bóg do mnie mówi, ale to, że mówi! A mówi do każdego bez wyjątku! I żali się gdy Go nie słuchamy: „Gdyby mój Lud mnie posłuchał…” (Ps 81, 14a). Zatem tak naprawdę w naszym życiu chodzi tylko o jedno – o zajęcie postawy biblijnego Samuela, który usłyszawszy Boga, z prostotą dziecka wykrzyknął: „Mów, bo sługa Twój słucha!”
(1 Sm 3, 10). I to słuchanie przemieniło Jego życie już na zawsze.

ks. Bogdan Kulik MSF


(1) Zob. J. Filek, Doświadczenie mistyczne, Encyklopedia Katolicka KUL , IV, Lublin 1983, kol. 154-156.
(2) Zob. I. Burchacka, Ojciec Pio. Osobowość i posługa w relacjach współczesnych, Warszawa 1986, s. 115.
(3) Św. s. M. Faustyna Kowalska, Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej,Warszawa 2002, nr 548.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *