Święta Rodzina – wzór, pomoc i obrona

Święta Rodzina – wzór, pomoc i obrona. „Jezu, Maryjo, Józefie – oświecajcie nas, dopomagajcie nam, ratujcie nas!”

Papież Leon XIII w swoim nauczaniu zwrócił uwagę na kult Świętej Rodziny. Ten fakt stał się inspiracją dla sługi Bożego ks. Jana Berthiera, by nowemu dziełu jakie powołał do istnienia w 1895 roku w postaci zgromadzenia nadać tytuł Zgromadzenie Misjonarzy Świętej Rodziny. Było to wprost zastosowanie się do dyrektyw, jakie dał Papież Leon XIII w brewe Neminemfugit z 14 czerwca 1892 roku, gdzie czytamy: „Gdy miłosierny Bóg zaczął dopełniać dzieła naprawy natury ludzkiej, czego długie wieki oczekiwały, tak rozporządził dzieła tego sensem i porządkiem, że z samego początku ukazał się światu dostojny widok Boskiej Rodziny, w której wszyscy ludzie znajdują przykład najpełniejszej wspólnoty domowej, wszelkiej cnoty i uświęcenia”.
Wzór i przykład
„Tak ukazuje się nam owa Rodzina Nazaretańska, w której, nim ukazało się w pełnym świetle wszystkim narodom, przebywało ukryte Słońce Sprawiedliwości: Chrystus Bóg, Sługa nasz, z Dziewicą Matką i Józefem, mężem najświętszym, który wobec Jezusa spełniał rolę ojcowską. Bez żadnej wątpliwości pochwały dla wspólnoty domowej i rodzinnych tradycji biorące się ze wzajemnie świadczonej pomocy, świętości obyczajów, kultywowanej życzliwości, w największym stopniu należą się Świętej owej Rodzinie, która następnie stała się wszystkiego tego przykładem. Dlatego też łaskawym zrządzeniem Opatrzności tak została ona ukształtowana, aby każdemu chrześcijaninowi, jakiegokolwiek byłby on stanu i skądkolwiek by pochodził, jeśli tylko zwróci ku niej swą duszę, bez trudu może uzyskać przyczynę i zachętę do praktykowania wszelkiej cnoty.” W słowach tych, jak widać Ojciec Św. Leon XIII bardzo konkretnie wskazuje Świętą Rodzinę z Nazaretu jako wzór nie tylko dla rodzin, ale dla każdego chrześcijanina. Natomiast nawiązując do modlitewnej inwokacji sługi Bożego ks. Jana Berthiera: „Jezu, Maryjo, Józefie – oświecajcie nas, dopomagajcie nam, ratujcie nas!”, staje się Święta Rodzina z Nazaretu dla każdego z nas oświeceniem w sensie poznania właściwych relacji międzyludzkich, jak i odniesień do Boga. Przechodząc do konkretów papież Leon XIII pisze dalej: „Ojcowie rodzin mają w Józefie czcigodną i wspaniałą miarę troski i opieki ojcowskiej; matki mają w Najświętszej Dziewicy Bogurodzicy jasny wzorzec miłości, skromności, posłuszeństwa i doskonałej wiary; dzieci zaś w Jezusie, który był poddany, mają przykład boskiego posłuszeństwa, który niechże podziwiają, szanują, naśladują. Niech szlachetnie urodzeni uczą się od tej Rodziny panowania nad przyrodzeniem, w powodzeniu niech będą wstrzemięźliwi, a w ucisku zachowają godność; niscy urodzeniem niech się od Niej uczą, jakie bogactwa przynosi cnota. Jeśli robotnicy i ci wszyscy, którzy tak dotkliwie cierpią od niedostatków domowych i niestabilnej sytuacji, wezmą pod uwagę, jakie doznania towarzyszyły owej rodzinnej wspólnocie, to nie zabraknie im przyczyn do radowania się raczej, niż narzekania na swą życiową sytuację. Troski ich bowiem nieobce są Świętej Rodzinie; te same kłopoty życia codziennego: także i Józef musiał nastarczyć na życie ze swego zarobku; a nawet ręce Zbawiciela ćwiczyły się w pracy.” Tak jawi nam się Święta Rodzina w nauczaniu Kościoła, jako wspaniały, ciągle aktualny i niedościgniony wzór życia rodzinnego i chrześcijańskiego.

Pomoc
Ale też Święta Rodzina dla nas staje się pomocą zgodnie z treścią modlitwy jaką zostawił nam sługa Boży ks. Jan Berthier: „Jezu, Maryjo, Józefie – dopomagajcie nam”. Ta pomoc płynie w postaci łaski wysłużonej nam przez samego Jezusa, jak również na zasadzie przemożnego wstawiennictwa Maryi i Józefa, będących w bliskości Jezusa za ziemskiego życia, jak również i w wieczności przez swoje zjednoczenie z Nim w niebie. Widać niejednokrotnie tę pomoc Świętej Rodziny, gdy podczas prowadzonych misji, odprawiamy nabożeństwo ku czci Świętej Rodziny, gdy małżonkowie wraz ze swoimi rodzinami uczestniczą w ceremonii odnowienia przyrzeczeń małżeńskich i doświadczają wewnętrznej przemiany, czy rozwiązania trapiących ich problemów, które zagrażały jedności i trwałości ich wspólnoty małżeńskiej. To wyraźny owoc przemożnej pomocy Rodziny z Nazaretu.
Obrona
Wreszcie czas sobie uświadomić prawdę, że Święta Rodzina udziela nam również skutecznej obrony przed różnymi zagrożeniami i niebezpieczeństwami, stąd sługa Boży ks. Jan Berthier każe nam wołać: „Jezu, Maryjo, Józefie – ratujcie nas!” Zawsze dokuczały człowiekowi, a zwłaszcza życiu małżeńskiemu czy rodzinnemu przeróżne niebezpieczeństwa, w myśl słów św. Piotra Apostoła: „szatan jak lew ryczący krąży, szukając kogo by pożreć”. Ale trzeba przyznać, że dzisiaj w sposób szczególny te zagrożenia dają o sobie znać. Diabeł rękami ludzi i ich decyzjami chce zniweczyć małżeństwo i rodzinę jako dzieła Boga, które są podstawą Kościoła i narodu. Dzisiaj wykreśla się z ustawodawstwa na różnych szczeblach pojęcie rodziny (na rzecz związków), bo pojęcie to nie pasuje do współczesnych postanowień; za to – wbrew prawu Bożemu, ale również wbrew prawom natury, legalizuje się związki homoseksualne. Pojęcie: „rodzina” pochodzi od rodzenia, przekazywania życia. Należałoby się zastanowić, co mogą zrodzić dwie panie, czy dwaj panowie!? Stąd pojawia się próba zniweczenia małżeństwa i rodziny według zamysłu Bożego, by w to miejsce postawić związek pomyślany przez człowieka, który chce być mądrzejszy od samego Boga i od natury, w której ujawnia się odwieczna Mądrość Boga. Dlatego w Świętej Rodzinie z Nazaretu znajdujemy ratunek na te zagrożenia i niebezpieczeństwa. To właśnie w Świętej Rodzinie dokonało się to zbawcze wydarzenie – Wcielenie Boga. Jezus – Zbawiciel świata przychodzi na świat w rodzinie Maryi i Józefa. Oni się stają naocznymi świadkami tej rzeczywistości, która okryta jest tajemnicą, ale w której na mocy zawierzenia Bogu czynnie uczestniczą. Dlatego Święta Rodzina przypomina, że Wcielenie Boga stało się faktem, aby Bóg przyodziewając się w Człowieczeństwo dokonał naprawy zepsutego świata i zbawienia błądzącego człowieka. To Święta Rodzina z Nazaretu wskazuje nam, że Jezus ciągle się rodzi i ciągle wydaje się za nas. On podejmuje cierpienie, aby nas prowadzić do pełni poznania Prawdy, Dobra i Piękna, czyli takiego widzenia świata, jakim go widział i widzi Bóg i uczy nas takiego angażowania się w sprawy świata i codziennego życia, aby było ono pełnieniem woli Boga. Jakże więc piękne i ciągle aktualne jest modlitewne wołanie ks. Jana Berthiera: „Jezu, Maryjo, Józefie – oświecajcie nas, dopomagajcie nas, ratujcie nas!

KS.PIOTR PIETRZYK MSF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *